Po latach milczenia i rozproszonych świadectw Chojna stawia wyraźny znak pamięci. Do końca tego roku w przestrzeni publicznej stanie pomnik upamiętniający więźniarki nazistowskiego podobozu funkcjonującego w czasie II wojny światowej w ówczesnym Königsberg in der Neumark. Monument, przedstawiający dwie kobiece postacie, ma symbolizować los skazanych na ciężką, wyniszczającą pracę kobiet, bezimiennych ofiar systemu terroru III Rzeszy.
Inicjatywa jest efektem współpracy Gminy Chojna oraz Instytutu Pamięci Narodowej Oddział w Szczecinie. To jeden z kilku punktów wspólnych działań, których celem jest nie tylko materialne upamiętnienie ofiar, ale również przywracanie pamięci o mało znanym fragmencie historii regionu. Jak podkreślają przedstawiciele obu instytucji, pomnik ma być początkiem szerszej opowieści, a nie jej zamknięciem.
Co prawda, dwie więźniarki ukazane na pomniku będą przedstawieniem Jadwigi Chomickiej i Wiesławy Sołtys aczkolwiek, mają one przede wszystkim reprezentować wszystkie kobiety uwięzione w podobozie w tym Polki, ale też więźniarki innych narodowości, które zmuszone do pracy ponad siły, pozbawione elementarnych praw, sprowadzone do numerów i przydziałów. Ich sylwetki będą surowe, pozbawione patosu, osadzone w prawdzie doświadczenia obozowego. Szczególnym elementem monumentu będzie miska. Pozornie zwykły przedmiot, który w obozowej rzeczywistości decydował o przeżyciu. To właśnie ona stała się jednym z najmocniejszych symboli codziennej walki więźniarek.
„Każda z nas miała miskę aluminiową, z uchem. Tę miskę nosiło się przywiązaną do paska, bo było niebezpiecznie zostawić gdziekolwiek, bo mogła zginąć. A jak się nie miało miski, to się nie dostawało przydziału żywności” – wspominała Anna Jelinowska, była więźniarka nazistowskiego obozu. Jej słowa, zachowane w relacjach świadków, dziś nabierają szczególnej mocy i materialnego wymiaru.
Kontekst dla tej inicjatywy stanowią także najnowsze działania edukacyjne. Kilka dni temu w Szczecińskim Multikinie odbyła się premiera filmu dokumentalnego „Dziewczynka ze zdjęcia”, opowiadającego historię Jadwigi Chomickiej oraz ukazujące kulisy śledztwa prokuratora Marka Rabiegi dotyczące funkcjonowania chojeńskiego podobozu. Film, podobnie jak planowany pomnik, pokazuje, jak wiele białych plam wciąż istnieje w lokalnej historii i jak ważne jest ich systematyczne wypełnianie.
Zgodnie z zapowiedziami, wraz z montażem pomnika przygotowana zostanie także infrastruktura towarzysząca: ścieżka dojścia, oświetlenie oraz ławki, które pozwolą na chwilę refleksji i zatrzymania się w tym miejscu. Oficjalne odsłonięcie monumentu planowane jest na kwiecień 2026 roku i ma mieć charakter uroczystości o randze regionalnej.
Istotną rolę w procesie upamiętnienia odgrywa Centrum Informacji w Chojnie, które już dziś angażuje się w działania edukacyjne, gromadzenie relacji i udostępnianie wiedzy o historii podobozu mieszkańcom oraz odwiedzającym. To właśnie tam pamięć ma zyskać kontekst, dokument i narrację, niezbędne, by pomnik nie stał się jedynie milczącą rzeźbą.
Chojna dołącza tym samym do grona miejsc, które odważnie mierzą się z trudnym dziedzictwem XX wieku. Pomnik więźniarek nie będzie tylko znakiem przeszłości. Ma być przestrogą, świadectwem i hołdem dla kobiet, których codzienna walka o przetrwanie przez lata pozostawała na marginesie historii.



